niedziela, 15 stycznia 2017

Mała różana taca






Jeśli jesteś rękodzielniczką, która tworzy prace zgodnie z  porami roku, nadchodzącymi świętami lub sezonowymi uroczystościami to wiesz jak szybko biegnie dla Ciebie czas.

Dopiero co otrzepałaś się z brokatu, a już jesteś myślami przy jajkach, soczystej zieleni i białych albach. Już widzisz wiosnę na horyzoncie, podczas gdy inni ledwo odetchnęli po wydłubywaniu igieł z dywanu.

Ledwo masz czas na złapanie oddechu, ale lubisz to, przez to może czujesz, że intensywniej przeżywasz każdą porę roku; może czujesz, że łatwiej złapać ulotne "tu i teraz".

Lubisz? Ja tak :-)

Więc czas zaprosić wiosnę. Tacę przemalowałam, bo w poprzedniej wersji już mi się opatrzyła. Potrzebowała jedynie odnowy, odświeżenia, do którego wykorzystałam białą farbę kredową. Krawędzie przetarłam, a na środek przykleiłam motyw z serwetki.
I jest tak jak było - nadal minimalistycznie, ale jaka miła odmiana :-)














12 komentarzy:

  1. Minimalizm to piękno :) Taca śliczna, zawsze jak się znudzi znów możesz ją ozdobić inaczej :) Dziękuję za odwiedziny :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeurocza!!! Zachwyciła mnie swoim minimalizmem i stylem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna taca :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na moim blogu, Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. efekt postarzenia super, piękna taca

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...