wtorek, 17 grudnia 2013

Pierwszy krok...

Witam wszystkich, którzy tu zajrzą!
W końcu zdecydowałam się na pierwszy post, który tak dlugo odkładałam. Ale czy każda podróż nie zaczyna się od tego pierwszego kroku...? tylko czasem tak ciężko go postawić. Ale udało się, wystawiam na widok publiczny swoje prace, bo chcę się podzielic tym co tworzę, co siedzi mi w głowie, bo chcę się rozwijać.
Początek przygody z dekupażem nastąpił mniej więcej rok temu, od tamtej pory ozdobiłam tą metodą ( i nie tylko tą metodą) kilkanaście rzeczy, w międzyczasie moja wena była bardzo rozkapryszona i dopiero w ostatnich tygodniach znów wróciłam do mojej pasji. Myslę, że klimat świąteczny też mnie zmobilizował.
Nie zamieszczę od razu wszystkiego, ale spróbuję po kolei, mniej więcej chronologicznie umieszczać tu swoje prace, aż w końcu będę to robiła na bieżąco, czego nie mogę się doczekać ;-)) Na początek rzeczy nieświąteczne.

Bardzo lubię styl shabby chic jak i rzeczy w pastelowych kolorach, dlatego jedną z pierwszych rzeczy, którą ozdobiłam było ocynkowane wiaderko, w którym pnie się dumnie moja cytryna :-) stare miesza się z nowym - obok stoi świateczna bombka :-D




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...